Krystian

Krystianek urodził się 27.02.2005 r. Niestety w pięć tygodni po porodzie lekarze zdiagnozowali u maluszka wadę genetyczną GANGLIOZYDOZA GM 1, co oznaczało dla nas wyrok!!! Dzieci z tą chorobą przeżywają statystycznie ok. dwóch lat, my jednak głęboko wierzyliśmy, że uda nam się pokonać granicę życia.

Pierwsze urodziny były niezapomnianą chwilą. Radość, że to już roczek, ale zarazem strach, co będzie dalej... Każdy dzień był chwilą tylko dla nas... Wreszcie nadeszły DRUGIE, jeszcze bardziej wyjątkowe urodziny naszego synka.

Cieszyliśmy się, że nadal jesteśmy razem i że według nas stan zdrowia przy tej chorobie jest „dobry”. Niestety, nie mogliśmy w tym dniu zaprosić wszystkich, których chcieliśmy, gdyż z obawy wystąpienia jakiejś infekcji starałam się nigdy nie dopuszczać do zbyt dużej liczby gości w naszym domu. Mimo to Krystianka odwiedziła rodzina, sąsiedzi z dzieciakami, było dużo prezentów, tort, balony... A na koniec tata Paweł odpalił trzy petardy do nieba na dobry początek trzeciego roczku.

Niestety, w tydzień później, kiedy słonko mocno grzało postanowiłam pierwszy raz po zimie wyjść z maluchem na spacer. Tego dnia, nie wiadomo dlaczego, poczułam wewnętrzny strach. Spacer się udał. Po powrocie, podczas karmienia Krystianka przez sondkę, maluszkowi cofnęło się jedzonko i od razu posiniał. Natychmiast podłączyłam go pod tlen i od tego momentu na tym tlenie pozostał już do końca...

Z godziny na godzinę Krystianek zaczął nam się zmieniać, stawał się coraz słabszy... Reszty szczegółów oszczędzę. Po 24 godzinach od zdarzenia Krystianek postanowił nas opuścić. Była to pierwsza i ostatnia infekcja mojego synka. Dzięki koncentratorowi tlenu, mieliśmy czas na przygotowanie się i na pożegnanie naszego Skarbu. Na szczęście przez te ostatnie godziny nie byliśmy sami.

Serdeczne podziękowania dla pracowników hospicjum za to, że nie zważając na porę dnia i nocy potrafili nas wspomóc, choćby duchowo, a dla o. Benka najszczersze wyrazy szacunku, że tak pięknie pożegnał naszego Aniołka.

Z pozdrowieniami
Marlena i Paweł Krzyżewscy

Informator "Hospicjum", nr 41, wrzesień 2007 r.